No tak, połowa sukcesu już za mną. Udało mi się w tempie ekspresowym zaliczyć kilka sprawdzianów w ciągu 1,5 tygodnia. Chwilami zaliczałem po 2 spr. dziennie, a następnego dnia mogło być podobnie. Jeśli takie są sesje studenckie, to już mam własny patent jak przetrwać ;). Nie obyłoby się bez życzliwości oraz przychylności kilku nauczycieli, o których na pewno w przyszłości nie zapomnę (thank you very much).
Ubuntu to stare afrykańskie słowo oznaczające "człowieczeństwo dla wszystkich"
A skoro (jak dla mnie) rok szkolny się skończył, to mogę się na chwilę odstresować i zamierzam wyskoczyć sobie w poniedziałek, albo we wtorek na ryby. Takie kilka godzin kompletnego luzu i robienia czegoś na co mam ochotę od bardzo dawna. Jeszcze tylko nie wiem, czy wolę sobie popatrzeć na spławik, czy pomachać sobie wędką (spinning). W końcu i tak chodzi tylko o jedno - odpocząć.
"W dłoni ma szklanych tulipanów pęk"
Może niektórzy zauważyli, że u mnie na blogu pojawiła się taka mała reklama Google AdSesnse. Jeśli komuś będzie się chciało to może sobie w to poklikać co 24 godziny (raz dziennie), ale przecież nie będę nikogo zmuszał. Może kiedyś uzbiera się na jakieś piwo ;). A tak przynajmniej mam za free dyskretne statystyki wejść na bloga i wychodzi na to, że średnia dzienna wynosi ok. 5 osób. Nie wiem, bo nie pokazuje kto to, ale pozdrawiam moich wiernych czytelników (taki joke).
Według szwedzkich naukowców najstarsze drzewo ma 9550 lat
Ostatnio moje wieczory stają się monotonne, chociaż nie jest tak tragicznie. Najczęściej jestem ja, laptop i Łzy, czasami do tego dorzucę kilka stron lub rozdział "Ojca Chrzestnego" i jakoś leci. Do tego tuż przed snem moje codzienne 50 pompek i 50 brzuszków, więcej mi się nie chce. Czego brakuje? Żeby wyjść gdzieś do ludzi, do pubu, do "Czeskiego", ale to już niedługo. Już z Gigantami obgadałem, że będziemy robili "Tour de Pubs", a w okolicach sierpnia ruszamy z naszą amatorską grupą filmową "GoAway" i podbijamy świat. Chce ktoś autografy?
"Alek wyślij mi te wszystkie zdjęcia, a jak będzie za dużo to wyłącz eMule"
Właściwie jeszcze nad tym myślałem, ale teraz postanowiłem, że jak skądś wezmę 50zł (+coś jeszcze) to idę 4 maja (dzień przed maturą z polskiego) na koncert Hey, happysad i jeszcze kilku zespołów. Alek jeszcze się wykrusza i kto wie, może dołączy do ekipy.
"Pacta Conventa, czyli kiełbasa wyborcza"
Pewnie większość osób zna moją ulubioną nauczycielkę od historii - panią K. Jest to bodajże jeden z nielicznych nauczycieli, który nie mówi tylko językiem przedmiotu, ale po prostu po ludzku.
Pacta conventa – załącznik artykułów henrykowskich. Umowa o charakterze publiczno-prawnym podpisywana w czasie sejmu koronacyjnego przez każdego króla wybranego w drodze wolnej elekcji
a po ludzku po prostu kiełbasa wyborcza. Proste? Banalne. Gdyby każdy nauczyciel potrafił wyrazić się po ludzku, myślę że przeciętny uczeń by więcej rozumiał i polubił bardziej lekcje. Jest to jedyny nauczyciel jakiego znam, który by się zdobył żeby powiedzieć na lekcji "Henryk Walezy był pederastą", albo "ich prezentacja była zajebista" (chociaż to już nie było na lekcji xP ) lub "jeśli nie napiszesz w miarę tej matury z historii to Ci nakopię". Chociaż co do tej groźby to myślę, że trochę przesadza (prędzej by rzuciła kulą o której się porusza). I nie dziwcie się, że wszyscy mi zazdroszczą tego nauczyciela =]
"Każdy powinien mieć szansę podejścia do życia z dystansem"
Właściwie, to jeszcze matura i mam względny spokój (na jakiś czas). Najbardziej obawiam się prezentacji maturalnej z polskiego, bo głupio opierać całość na twórczości Mickiewicza, ale mówi się trudno. Jesli kogoś by interesował to podaję temat mojej prezentacji "Duchy, zjawy, upiory w epoce romantycznej. Omów funkcję tego motywu na wybranych przykładach"
"Słowacki wielkim poetą był"
No to: Ave Cesar morituri te salutant!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
Zdążę ? Ale czy na pewno zdążę przed Twoją siostrą? :]
I co się tak cieszysz, że masz wakacje?
Doprowadzasz mnie do szału, masz wszystko czego chcę.
Masz wakacje, zaczniesz studia (na bank, na bank socjologię)siedzisz we Wrocławiu..
***
Jeśli chodzi o koncert, to w ogóle nie ma takiej opcji, żebyś się tam nie znalazł. Kamil- happysad, Kamil- hey. Kamil - dżem.
Potem będziesz żałować, a ja z rozkoszą powiem "a nie mówiłam ?"
Ah i chyba zapomniałeś o drobnym szczególe.
O konkursie fotograficznym :)
Prześlij komentarz